Dlaczego model biznesowy MVNO „nie wypala”?

Data: 2009-08-03
Autor: Sebastian Konkol

Kilka lat temu świat biznesu telekomunikacyjnego zachłysnął się wizją powoływania do życia firm świadczących usługi telekomunikacyjne bez konieczności budowania i posiadania jakiejkolwiek infrastruktury telekomunikacyjnej – uruchamiania działalności operatorów wirtualnych. W dużym skrócie miało to polegać na dzierżawieniu, po cenach hurtowych, od operatorów posiadających infrastrukturę jakiejś części pojemności tej infrastruktury i oferowaniu usług bazujących na tej infrastrukturze. Dla ustalenia uwagi, mówiło się głównie o komórkowych operatorach wirtualnych (ang. MVNO – Mobile Virtual Network Operator) działających o oparciu o infrastrukturę MNO (ang. Mobile Network Operator). Czym jednak tak naprawdę jest MVNO i jakie daje możliwości?

Stosując porównanie motoryzacyjne (nie wiem dlaczego, ale często właśnie motoryzacja jest źródłem inspiracji dla takich porównań), biznes MVNO można porównać do działalności firmy spedycyjnej. Taka firma użytkuje flotę pojazdów, które przewożą odpowiednie towary z miejsca na miejsce. Użytkowana flota może być kupiona przez firmę spedycyjną lub dzierżawiona (np. w formie leasingu operacyjnego), ale załatwia to jedynie sprawę infrastruktury transportowej – firma spedycyjna musi na między innymi sprzedawać, mieć jakiś marketing, obsługiwać klientów, czy opierać się konkurencji. Firmą taką trzeba zarządzać i dbać o jej finanse. Podobnie jest z biznesem MVNO, który co prawda nie buduje własnej infrastruktury, ale musi wypełnić wiele innych obszarów budowania biznesu. Paradoksalnie, biznes MVNO ma jednak trudniej, niż biznes spedycyjny, gdyż w przypadku MVNO pojawia się dodatkowy, „cichy” konkurent – MNO, od którego MVNO dzierżawi usługi infrastruktury telekomunikacyjnej.

Czytaj więcej »

Rozwój produktów i zarządzanie nimi – warto przeczytać

Data: 2009-03-07
Autor: Sebastian Konkol

Zważywszy na wiek myśli zarządczej dotyczącej koncepcji produktu, nie jest zaskoczeniem, że literatura tego tematu jest raczej pokaźna. Można przeczytać tu zarówno o metodach i zasadach tworzenia produktów i zarządzania nimi, jak i o portfelowym spojrzeniu na produkty oraz o środowisku funkcjonowania tych metod. Poniżej załączam opis kilku pozycji, których lektura pozwoli na wyrobienie sobie opinii o złożoności merytorycznej i zarządczej poprawnie realizowanej funkcji zarządzania produktem.

Pierwsza pozycja, to – choćby biorąc pod uwagę autorów – solidna podstawa i dobry początek: Philip Kotler, Gary Armstrong, John Saunders, Veronica Wong, „Marketing Podręcznik Europejski” (Polskie Wydawnictwo Ekonomiczne, 2002, ISBN: 83-208-1358-1). To raczej pokaźna książka, która działania rozwoju produktu i zarządzania produktem osadza w szerszym kontekście działań marketingowych, jakie są zwykle prowadzone przez firmy komercyjne. Opis środowiska dla rozwoju produktów i zarządzania nimi obejmuje tu pełny przegląd zagadnień od planowania strategicznego, przez metody i zasady prowadzenia działań marketingowych, aż po pozycjonowanie, utrzymanie relacji z klientami i budowanie przewagi konkurencyjnej. Specjalny rozdział poświęcony jest tu produktowi jako koncepcji marketingowej, a w opisach innych zagadnień znajduje się wiele odnośników do koncepcji produktów. W ten sposób książka ta przedstawia kompendium wiedzy dotyczącej działań otaczających działania „produktowe”.

Czytaj więcej »

StartUp – warto przeczytać

Data: 2009-02-14
Autor: Sebastian Konkol

Ostatnio wpadło mi w ręce kilka książek traktujących o biznesie w powijakach. Skoro rzecz o rozpoczynaniu, to pewnie skojarzenia prowadzą do biznes planów, poszukiwaniu inwestorów lub przynajmniej zakładaniu sklepów internetowych. Otóż nie. Takie tematy znalazły się już w tylu publikacjach, że nie sposób ich wymienić. To, czym chciałbym się podzielić, to recenzje książek prezentujących zagadnienia startup’ów z innych punktów widzenia.

Czytaj więcej »

Innowacje – warto przeczytać

Data: 2008-12-15
Autor: Sebastian Konkol

Odcinając się (niemal dogmatycznie) od marketingu powiązanego z różnymi terminami co pewien czas „robiącymi karierę” w głowach decydentów i zarządzających budżetami na tzw. consulting, o innowacji i innowacyjności można poczytać w sposób świadomy. Wiele opublikowanych pozycji zostało poświęconych tej tematyce i trudno tu podać wyczerpującą listę. Moją ambicją jest jedynie wskazanie takich książek, w których autorzy piszą o rzeczach prawdziwych i wartościowych, zarówno w odniesieniu do innowacji traktowanej jako cel, jak i narzędzie – z perspektywy praktycznej i naukowej lub popularno-naukowej.

Czytaj więcej »