Pragmatyzm Cloud Computing

Data: 2016-08-16
Autor: Sebastian Konkol
Pragmatyzm Cloud Computing

Od czasu ostatnich wpisów odnoszących się do Cloud Computinguzasadnieniu biznesowym i ciągłości biznesu – udało mi się odbyć kilka kolejnych, ciekawych rozmów z menedżerami spoza „światka” IT. W efekcie powstała „warstwa” racjonalizacji wykorzystania rozwiązań chmurowych. Kilka aspektów tej racjonalizacji poniżej.

Dlaczego firmy korzystają / chcą skorzystać / rozważają użytkowanie rozwiązań chmurowych? Szczegółowych powodów jest sporo i – jak to zwykle bywa – są one silnie powiązane z kontekstem konkretnego przedsięwzięcia. Nie są to decyzje ideologiczne, lecz podyktowane pragmatyzmem – właśnie konkretnego przedsięwzięcia a nie strategiczne, czy nawet kierunkowe. Z przeglądu tych szczegółów wyłania się jednak zbiór kilku powodów o nieco bardziej generalnym charakterze.

Podstawowym powodem jest zmęczenie współpracą z wewnętrznymi działami IT lub wręcz rezygnacja w całości z budowania takich działów w firmie. Dla małych firm (a także wydzielonych, niszowych obszarów działania dużych firm) motywacją do skorzystania z rozwiązań chmurowych jest dostępność gotowego rozwiązania spełniającego 80% potrzeb. Menedżerowie takich małych firm mogą dopasować reguły swego działania do gotowego rozwiązania – oszczędzić dużo pieniędzy, ale przede wszystkim czasu na tworzenie własnych systemów. W przypadku rozwiązań klasy Enterprise, wykorzystywanych przez duże firmy, analogiczną motywacją jest usunięcie, eliminacja możliwości kastomizacji rozwiązań. Kto dotknął trochę świata kastomizacji systemów klasy ERP (np. SAP), ten wie, o czym mowa. Rozwiązania chmurowe wymuszają poszerzenie perspektywy decyzyjnej – okazuje się, że daje się żyć bez specjalnie dopasowanych, „uszytych na miarę” rozwiązań IT.

Podobnie sprawa ma się z bezpieczeństwem informacji. Poziom wiedzy fachowej (i wysiłku na utrzymanie tej wiedzy w stanie aktualności) wymaganej do oceny stanu bezpieczeństwa rozwiązań informatycznych jest przytłaczający. Większości wytycznych sporządzanych przez działy bezpieczeństwa i tak nie daje się wdrożyć zachowując rozsądne koszty i utrzymując wymagane funkcje systemów. Bezpieczeństwo to wyścig zbrojeń, a i tak najsłabszym ogniwem jest człowiek. Skoro i systemy, i ludzie je utrzymujący są źródłem zagrożeń bezpieczeństwa, to po co dzielić takie ryzyko między dostawców systemów i własne IT? W sumie – z perspektywy ryzyka – dostawca (szczególnie taki duży, naprawdę duży) ma nieporównywalnie większy potencjał do zapobiegania zagrożeniom bezpieczeństwa, jak i usuwania ich skutków. A w przypadku wpadki, ewentualne roszczenia sądowe będą odpierane przez prawników dużego dostawcy. Pragmatycznie rzecz ujmując, rozsądne działanie z perspektywy zarządzania ryzykiem.

Typowym powodem dla rozważań rozwiązań chmurowych jest rachunek ekonomiczny. No bo – skoro ekonomiczny efekt skali – jednostkowo musi być taniej. W wielu przypadkach, przy pewnych założeniach, wiara z efekt skali okazuje się mieć uzasadnienie. Rezygnując z kastomizacji, ograniczając (lub eliminując) integrację można doprowadzić do wykorzystania wystarczająco standardowego rozwiązania – takiego, dla którego efekt skali ciągle działa. Duże znaczenie ma także możliwość optymalizacji finansowej dostępności infrastruktury informatycznej – tu efekt skali pozwala dostawcy amortyzować potrzebę zwiększonego zapotrzebowania na zasoby między wielu klientów. W konsekwencji może być taniej.

Dlaczego „może być taniej”, a nie „jest taniej”? Z prozaicznego powodu. Cloud Computing – oprócz sfery technicznej – to przede wszystkim model biznesowy prowadzenia działalności przez dostawców IT. Model ten pochłania dużo pieniędzy w sferze wytworzenia i dostosowania rozwiązań chmurowych oraz drugie tyle w sferze marketingu tych produktów. Taki biznes także musi się ekonomicznie bronić, a dostawcy w branży IT – szczególnie ci duzi – to firmy z rozpoznawalnym apetytem na marże.

Rozwiązania chmurowe mają – bez wątpienia – wiele zalet, zarówno tych oficjalnie głoszonych jak i rozumianych z kontekstu i doświadczenia. Skorzystanie z takich rozwiązań to jednak wbudowanie w firmę – na relatywnie długo – modelu biznesowego dostawcy IT. Niby nic nowego – wszak w wielu innych sferach (księgowość, logistyka, kontakt z klientem) takie partnerstwa funkcjonują całkiem dobrze. Zalecam jednak ostrożność, gdyż wpływ modeli biznesowych stojących za Cloud Computing na biznes firm korzystających z takich rozwiązań nie jest jeszcze nawet w przybliżeniu znany – ten proces poznawczy dopiero się rozpoczął.

Pozostaw komentarz