IT Doesn’t Matter – Architecture Matters

Data: 2015-03-30
Autor: Sebastian Konkol
IT Doesn’t Matter – Architecture Matters

Od pewnego czasu nawet w tzw. mainstreamowych publikacjach na temat IT pojawiają się wypowiedzi sugerujące, że czasy opłacalności budowy systemów na miarę minęły bezpowrotnie. Dzisiaj to wykorzystanie istniejących rozwiązań tworzy przewagę konkurencyjną, nie zaś budowa „doskonale dopasowanych do potrzeb” systemów. Kilka lat temu krytyczna publikacja “IT Doesn’t Matter” (Nicholas G. Carr) wzbudziła „święte oburzenie” i wywołała długą dyskusję. Po kilku latach wygląda jednak na to, że miał on rację.

Czytaj więcej »

LeanStartup-PL

Data: 2013-01-02
Autor: Sebastian Konkol

Istnieje wiele opowieści o budowaniu nowego biznesu. Wszystkie one – zarówno opisujące sukcesy jak i porażki – dowodzą, że osiągnięcie sukcesu wymaga wykazywania hartu ducha, odporności na przeciwności i zmienności, konieczności myślenia, trzymania ręki na pulsie i błyskawicznego reagowania, a przede wszystkim dysponowania pasją dla realizowanego przedsięwzięcia. Choć to cechy bardzo dobrze wpływające na postępy, raczej trudno wyobrazić sobie taką dozę zaangażowania pracowników firm odpowiedzialnych za budowanie nowych produktów. Jeśli nawet przyjąć takie założenie, żadna z opowieści nie oferuje choćby statystycznie powtarzanego podejścia do wypracowania sukcesu – jak zacząć i co robić „po drodze”, żeby wystarczyło siły na wszystko, co najważniejsze. Wszak właśnie o takie przygotowanie chodzi, aby w jak najkrótszym czasie, ryzykując jak najmniej, dostarczyć wartościowemu klientowi oczekiwanego przez niego produktu. I każde słowo w tym zdaniu ma głębokie znaczenie.

Czytaj więcej »

Zanim zabierzesz się za Business Plan

Data: 2011-07-13
Autor: Sebastian Konkol

Wśród „początkujących” adeptów sztuki zarządzania rozwojem biznesu pomysł na biznes kojarzy się wyłącznie z biznesplanem, czyli opasłym dokumentem, który zawiera całą masę bardzo ważnych rzeczy. Często uważają oni, że jest to jedyny poprawny sposób na weryfikację pomysłu. Gdyby uznać, że weryfikacja pomysłu na biznes to decyzja „punktowa w czasie”, biznesplan byłby zapewne ostatecznym planem, jaki mógłby służyć dla oceny pomysłu na biznes. Weryfikacja takiego pomysłu to jest jednak proces a wytworzenie biznesplanu to całkiem spory wysiłek. Bezkrytyczne wymaganie podjęcia takiego wysiłku jest często wyrazem niezrozumienia zasad rozwoju biznesu (albo bycia przedstawicielem VC, ale to jest już uzasadnione). Jeśli więc przyjąć, że weryfikacja pomysłu na biznes jest procesem, w którym kolejne porcje wysiłku wkładanego w analizę pomysłu na biznes pozwalają na stopniową weryfikację jego potencjału, a na podstawie wyniku któregoś kroku wiadomo, czy pomysł rokuje na tyle, aby wykonać kolejny krok (ponosząc kolejne koszty i wkładając wysiłek), to koniecznym jest posługiwanie się prostszymi metody na oszacowanie potencjału tkwiącego w pomyśle, niż biznesplan. O jednym z nich, modelu biznesowym, pisałem niedawno – dzisiaj o kolejnym przybliżeniu od idei do biznesplanu, czyli o czymś, co nazywam studium wartości.

Czytaj więcej »

Jedenaste: Pamiętaj, abyś model biznesowy szanował

Data: 2011-01-13
Autor: Sebastian Konkol
Jedenaste: Pamiętaj, abyś model biznesowy szanował

Wolny rynek w Polsce jest już pełnoletni (zakładając, że początki miały miejsce w 1989 roku), nawet według rygorystycznych praw stosowanych w tym zakresie w Japonii. Wydawałoby się, że taki wiek gwarantuje już poprawne funkcjonowanie w podstawowych aspektach. Niestety (z punktu widzenia skuteczności biznesu) i na szczęście (z punktu widzenia takich doradców, jak ja) rzeczywistość nie odpowiada temu wyidealizowanemu obrazowi. Co jakiś czas spotykam się z ludźmi, którzy uruchamiają lub rozbudowują biznes, często z bardzo ciekawym pomysłem, ale zaczynają od – hmm – niewłaściwej strony. Wiele złego w tej mierze wyrządziła tragiczna nieudolność zarządzających finansowaniem unijnym, gdyż zmuszała do narzuconego spojrzenia na całość przedsięwzięcia. Tym niemniej, chodzi o zdrowy biznes…

Model biznesowy, bo przecież o nim chcę napisać, to podstawa zdrowego biznesu. Z sobie jedynie znanego powodu wielu przedsiębiorców nie próbuje wytworzyć modelu biznesowego dla swojego przedsiębiorstwa. W wielu przypadkach przyczyna leży w utożsamianiu modelu biznesowego z planem biznesowym, który – i to bez najmniejszej wątpliwości – wymaga przeprowadzenia poważnej pracy. Model biznesowy wymaga wysiłku, ale znacznie mniejszego, a korzyści są ogromne.

Czytaj więcej »

Mity o strategii

Data: 2010-10-25
Autor: Sebastian Konkol

Kolejna,  zapowiedziana porcja mitów.

Czytaj więcej »

Opowieści frontowe, czyli PO IG 8.1

Data: 2010-09-10
Autor: Sebastian Konkol

Jak każdy szanujący się polski przedsiębiorca, śledzę działalność „rozdawniczą” tzw. funduszy unijnych. Wielu ludzi śledzi te wydarzenia, spora część z nich postanawia spróbować i startuje po te fundusze, a niektórym nawet udaje się uzyskać finansowanie swoich pomysłów. Szczególnie widowiskowym jest PO IG 8.1, czyli – jak powszechnie się o tym mówi – wspieranie tworzenia e-usług w ramach programu operacyjnego innowacyjnej gospodarki. Poprzednie nabory z tego „funduszu” były widowiskowe z powodu nadreprezentacji wnioskujących i nocnych kolejek, bo kto pierwszy ten lepszy. Urzędnicy jednak czuwają, więc w naborze 2010 zapewne także „będzie wesoło”.

Czytaj więcej »

Mity o strategii

Data: 2010-06-24
Autor: Sebastian Konkol

Zgodnie z obietnicą złożoną kilka postów temu, kolejna porcja mitów o strategii.

Czytaj więcej »

Mity o strategii

Data: 2010-03-10
Autor: Sebastian Konkol

Pracowałem ostatnio z kilkoma organizacjami nad zagadnieniami o znaczeniu strategicznym. Wiem, wiem, słowo nadużywane do tego stopnia, że niemal zatraciło już jakiekolwiek znaczenie. Szczególnie przerośnięte firmy typu software house, które mają ambicje rozmawiania z prezesami i zarządami dużych firm (chociaż nie mają im w rzeczywistości nic wartościowego do powiedzenia), celują w wypaczaniu znaczenia strategicznego. Ja jednak utrzymuję w sobie nieco dziecinną (żeby nie powiedzieć niemal naiwną) wiarę, że firma lub organizacja powinna wiedzieć, dokąd ma zmierzać i – co jeszcze bardziej naiwne – rzeczywiście tam zmierzać. W trakcie tych ostatnich moich prac, spotykałem się z różnie wyrażanymi obawami odnośnie sensowności pracy nad zagadnieniami strategicznymi. Być może w wyniku „zagęszczenia” moich prac o takim charakterze w ostatnim czasie, wypracowałem sobie zestaw typowych odpowiedzi na różnie formułowane „zarzuty” pod adresem wartości strategii. Poniżej mała próbka takich wyjaśnień – listę będę uzupełniał. :-)

Czytaj więcej »