<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do RegułyChaosu</title>
	<atom:link href="http://blog.twistersolve.pl/comments/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.twistersolve.pl</link>
	<description>O mądrościach i „mądrościach inaczej” odkrywanych w doradztwie dla biznesu opartego o technologię</description>
	<lastBuildDate>Tue, 15 May 2012 15:33:09 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1</generator>
	<item>
		<title>Skomentuj Roadmapping – zrozumiała metoda planowania strategicznego, którego autorem jest Ania Wielicka</title>
		<link>http://blog.twistersolve.pl/2009/06/roadmapping-%e2%80%93-zrozumiala-metoda-planowania-strategicznego/comment-page-1/#comment-115</link>
		<dc:creator>Ania Wielicka</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 15 May 2012 15:33:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.twistersolve.pl/?p=17#comment-115</guid>
		<description>Dziękuję za rzeczową odpowiedź. Od razu widać, że trafiłam na eksperta. Przy najbliższej okazji wypróbuję roadmapę przy planowaniu strategicznym.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dziękuję za rzeczową odpowiedź. Od razu widać, że trafiłam na eksperta. Przy najbliższej okazji wypróbuję roadmapę przy planowaniu strategicznym.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Mityczny konflikt biznes-IT, którego autorem jest Sebastian Konkol</title>
		<link>http://blog.twistersolve.pl/2012/05/mityczny-konflikt-biznes-it/comment-page-1/#comment-114</link>
		<dc:creator>Sebastian Konkol</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 10 May 2012 16:59:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.twistersolve.pl/?p=328#comment-114</guid>
		<description>Słusznie, wszyscy zależą od HR, zakupów i finansów. Nie wiem, czy nie ma takich konfliktów - starcia z dyrektorami finansowymi (np. w sprawach budżetowych) są nawet chyba gorsze. :-) Moim zdaniem w relacjach IT reszta świata przyjęło się myślenie, że reszta świata nie ma zielonego pojęcia o IT (bo to wiedza tajemna, przecież &quot;nawet Gartner tak mówi&quot;), a IT musi zrozumieć cały biznes - a jeśli nie rozumie, to jest wina biznesu.
Widziałem wiele dowodów na to. Napuszeni &quot;analitycy biznesowi&quot; z IT mówią biznesowi, jak ma rozumieć swój biznes, co mogą robić, a czego nie. To bardzo żenujące obrazy, ale powszechne.
Wojny w innych relacjach są krótsze, bo tam nieźle określono, co jest czyje - a IT próbuje sobie znaleźć miejsce, tylko wybiera &quot;niezbyt&quot; kooperatywne metody.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Słusznie, wszyscy zależą od HR, zakupów i finansów. Nie wiem, czy nie ma takich konfliktów &#8211; starcia z dyrektorami finansowymi (np. w sprawach budżetowych) są nawet chyba gorsze. :-) Moim zdaniem w relacjach IT reszta świata przyjęło się myślenie, że reszta świata nie ma zielonego pojęcia o IT (bo to wiedza tajemna, przecież &#8222;nawet Gartner tak mówi&#8221;), a IT musi zrozumieć cały biznes &#8211; a jeśli nie rozumie, to jest wina biznesu.<br />
Widziałem wiele dowodów na to. Napuszeni &#8222;analitycy biznesowi&#8221; z IT mówią biznesowi, jak ma rozumieć swój biznes, co mogą robić, a czego nie. To bardzo żenujące obrazy, ale powszechne.<br />
Wojny w innych relacjach są krótsze, bo tam nieźle określono, co jest czyje &#8211; a IT próbuje sobie znaleźć miejsce, tylko wybiera &#8222;niezbyt&#8221; kooperatywne metody.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Mityczny konflikt biznes-IT, którego autorem jest Sebastian Konkol</title>
		<link>http://blog.twistersolve.pl/2012/05/mityczny-konflikt-biznes-it/comment-page-1/#comment-113</link>
		<dc:creator>Sebastian Konkol</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 10 May 2012 16:51:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.twistersolve.pl/?p=328#comment-113</guid>
		<description>To racja. Myślę jednak, że IT nie jest pod tym względem w żaden sposób wyjątkową funkcją. Myślę, że cele wszystkich jednostek organizacyjnych powinny być stawiane w taki sposób, aby bezpośrednio odnosić się do celów firmy. Bo w końcu po co robić coś, co nie jest celem firmy?...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>To racja. Myślę jednak, że IT nie jest pod tym względem w żaden sposób wyjątkową funkcją. Myślę, że cele wszystkich jednostek organizacyjnych powinny być stawiane w taki sposób, aby bezpośrednio odnosić się do celów firmy. Bo w końcu po co robić coś, co nie jest celem firmy?&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Mityczny konflikt biznes-IT, którego autorem jest Hubert Chylewski</title>
		<link>http://blog.twistersolve.pl/2012/05/mityczny-konflikt-biznes-it/comment-page-1/#comment-112</link>
		<dc:creator>Hubert Chylewski</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 10 May 2012 09:12:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.twistersolve.pl/?p=328#comment-112</guid>
		<description>Słusznie zauważyłeś, że konflikt wynika głównie, ze źle postawionych celów dla poszczególnych departamentów. Problem może być częściowo rozwiązany poprzez stawianie celów krótkoterminowych, które przez IT są postrzegane jako techniczne i zazwyczaj długoterminowe w interesie spółki/ korporacji. Najlepiej chyba jednak, zmapować cele finansowe i strategiczne firmy, na drobne cele krótkoterminowe, odpowiednio do obowiązków poszczególnych departamentów.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Słusznie zauważyłeś, że konflikt wynika głównie, ze źle postawionych celów dla poszczególnych departamentów. Problem może być częściowo rozwiązany poprzez stawianie celów krótkoterminowych, które przez IT są postrzegane jako techniczne i zazwyczaj długoterminowe w interesie spółki/ korporacji. Najlepiej chyba jednak, zmapować cele finansowe i strategiczne firmy, na drobne cele krótkoterminowe, odpowiednio do obowiązków poszczególnych departamentów.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Mityczny konflikt biznes-IT, którego autorem jest Konrad</title>
		<link>http://blog.twistersolve.pl/2012/05/mityczny-konflikt-biznes-it/comment-page-1/#comment-111</link>
		<dc:creator>Konrad</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 05 May 2012 20:18:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.twistersolve.pl/?p=328#comment-111</guid>
		<description>Konflikt biznes-IT jest realny, ale moim zdaniem nieco inny, niż pozostałe konflikty w organizacji. Dzieje się tak z powodu rozległości relacji oraz dynamiki zmian. Gdy ścierają się R&amp;D i finanse, mamy tylko dwie strony; podobnie na linii sprzedaż-obsługa klienta - to są wojny lokalne. Inaczej rzecz ma się z IT, bo wszyscy we współczesnym biznesie zależą od informatyki, która staje się wspólnym wrogiem. Oczywiście, wszyscy zależą również od księgowości, HR i zakupów, a mimo wszystko rzadko są to działy darzone podobną niechęcią. To z kolei z powodu szybkości zmian - dużej w przypadku IT i mniejszej w innych miejscach. W związku z tym te inne wojny są nie tylko słabiej widoczne, ale również trwają krócej.

Z całą resztą zgadzam się całkowicie :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Konflikt biznes-IT jest realny, ale moim zdaniem nieco inny, niż pozostałe konflikty w organizacji. Dzieje się tak z powodu rozległości relacji oraz dynamiki zmian. Gdy ścierają się R&amp;D i finanse, mamy tylko dwie strony; podobnie na linii sprzedaż-obsługa klienta &#8211; to są wojny lokalne. Inaczej rzecz ma się z IT, bo wszyscy we współczesnym biznesie zależą od informatyki, która staje się wspólnym wrogiem. Oczywiście, wszyscy zależą również od księgowości, HR i zakupów, a mimo wszystko rzadko są to działy darzone podobną niechęcią. To z kolei z powodu szybkości zmian &#8211; dużej w przypadku IT i mniejszej w innych miejscach. W związku z tym te inne wojny są nie tylko słabiej widoczne, ale również trwają krócej.</p>
<p>Z całą resztą zgadzam się całkowicie :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Roadmapping – zrozumiała metoda planowania strategicznego, którego autorem jest Sebastian Konkol</title>
		<link>http://blog.twistersolve.pl/2009/06/roadmapping-%e2%80%93-zrozumiala-metoda-planowania-strategicznego/comment-page-1/#comment-110</link>
		<dc:creator>Sebastian Konkol</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 29 Apr 2012 20:05:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.twistersolve.pl/?p=17#comment-110</guid>
		<description>Roadmapa - jako ilustracja skondensowana - może się mieścić na jednej stronie. W sumie o to właśnie chodzi. :-) Tym niemniej, materiałów &quot;uzupełniających&quot; będzie prawdopodobnie sporo.

Roadmapa może przedstawiać taką skondensowaną ilustrację planu strategicznego. Aby to osiągnąć, powinna identyfikować stan dzisiejszy, określać stan docelowy oraz przedstawiać plan przejścia od stanu dzisiejszego do docelowego. Fajną cechą roadmapy jest to, że może ona wskazywać dodatkowo relacje między elementami planu strategicznego, np. oczekiwanym efektem działań (np. zbudowaniem określonej zdolności firmy) a podejmowanymi działaniami (np. zakończeniem pewnego projektu). W zależności od sposobu &quot;dekompozycji&quot; roadmapy na &quot;warstwy&quot;, zależności mogą pokazywać różne cechy planu.

W planowaniu strategicznym posługuję się zwykle dekompozycją na następujące &quot;warstwy&quot;:

Know-why - pokazująca zwykle oczekiwaną przez biznes firmy ewolucję cech i zdolności firmy (np. szybkość reagowania na zmianę potrzeb klienta), będącą zwykle uzasadnieniem dla podejmowania działań
Know-what - identyfikująca zwykle zadania (np. projekty), jakie trzeba wykonać dla osiągnięcia pewnego stanu rozwoju firmy (np. projekty wymagane dla zbudowania zdolności szybszego reagowania na potrzeby klienta)
Know-how - dekompozycja celów projektów na &quot;grube&quot; zadania do zrealizowania przez nie
Know-when - określenie skali czasu (o tym jeszcze poniżej)
Know-who - wskazanie grup zaangażowanych w realizację zmian

Takie określenie &quot;warstw&quot; pochodzi z myślenia o rozwoju technologii, ale tak naprawdę jest zdroworozsądkowe i wykorzystywałem go z powodzeniem w planach strategicznych. 

Skala czasu roadmapy powinna także uwzględniać horyzont planowania strategicznego (gdzie panuje duża niepewność) oraz najbliższe działania operacyjne (te, o których stosunkowo wiele już wiemy). W związku z tym skala czasu może mieć np. charakter logarytmiczny - bardzo precyzyjnie opisane zadania najbliższe, coraz mniej precyzyjnie zadania dalsze, aż do zadań &quot;w okolicach końca&quot; roadmapy, które są zaznaczane wręcz życzeniowo. Jeśli do tego określone zostaną - także na tle roadmapy - punkty kontrolne retrospekcji, weryfikacji i uszczegółowienia roadmapy na następny okres, to stanie się on żywym planem strategicznym. I chyba o to chodzi.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Roadmapa &#8211; jako ilustracja skondensowana &#8211; może się mieścić na jednej stronie. W sumie o to właśnie chodzi. :-) Tym niemniej, materiałów &#8222;uzupełniających&#8221; będzie prawdopodobnie sporo.</p>
<p>Roadmapa może przedstawiać taką skondensowaną ilustrację planu strategicznego. Aby to osiągnąć, powinna identyfikować stan dzisiejszy, określać stan docelowy oraz przedstawiać plan przejścia od stanu dzisiejszego do docelowego. Fajną cechą roadmapy jest to, że może ona wskazywać dodatkowo relacje między elementami planu strategicznego, np. oczekiwanym efektem działań (np. zbudowaniem określonej zdolności firmy) a podejmowanymi działaniami (np. zakończeniem pewnego projektu). W zależności od sposobu &#8222;dekompozycji&#8221; roadmapy na &#8222;warstwy&#8221;, zależności mogą pokazywać różne cechy planu.</p>
<p>W planowaniu strategicznym posługuję się zwykle dekompozycją na następujące &#8222;warstwy&#8221;:</p>
<p>Know-why &#8211; pokazująca zwykle oczekiwaną przez biznes firmy ewolucję cech i zdolności firmy (np. szybkość reagowania na zmianę potrzeb klienta), będącą zwykle uzasadnieniem dla podejmowania działań<br />
Know-what &#8211; identyfikująca zwykle zadania (np. projekty), jakie trzeba wykonać dla osiągnięcia pewnego stanu rozwoju firmy (np. projekty wymagane dla zbudowania zdolności szybszego reagowania na potrzeby klienta)<br />
Know-how &#8211; dekompozycja celów projektów na &#8222;grube&#8221; zadania do zrealizowania przez nie<br />
Know-when &#8211; określenie skali czasu (o tym jeszcze poniżej)<br />
Know-who &#8211; wskazanie grup zaangażowanych w realizację zmian</p>
<p>Takie określenie &#8222;warstw&#8221; pochodzi z myślenia o rozwoju technologii, ale tak naprawdę jest zdroworozsądkowe i wykorzystywałem go z powodzeniem w planach strategicznych. </p>
<p>Skala czasu roadmapy powinna także uwzględniać horyzont planowania strategicznego (gdzie panuje duża niepewność) oraz najbliższe działania operacyjne (te, o których stosunkowo wiele już wiemy). W związku z tym skala czasu może mieć np. charakter logarytmiczny &#8211; bardzo precyzyjnie opisane zadania najbliższe, coraz mniej precyzyjnie zadania dalsze, aż do zadań &#8222;w okolicach końca&#8221; roadmapy, które są zaznaczane wręcz życzeniowo. Jeśli do tego określone zostaną &#8211; także na tle roadmapy &#8211; punkty kontrolne retrospekcji, weryfikacji i uszczegółowienia roadmapy na następny okres, to stanie się on żywym planem strategicznym. I chyba o to chodzi.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Roadmapping – zrozumiała metoda planowania strategicznego, którego autorem jest Ania Wielicka</title>
		<link>http://blog.twistersolve.pl/2009/06/roadmapping-%e2%80%93-zrozumiala-metoda-planowania-strategicznego/comment-page-1/#comment-109</link>
		<dc:creator>Ania Wielicka</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 28 Apr 2012 17:54:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.twistersolve.pl/?p=17#comment-109</guid>
		<description>Witam, z zainteresowaniem przeczytałam kilka wpisów mimo iż IT się nie zajmuję. Większość artykułów ma charakter uniwersalny i łatwo jest odnieść się do swojej dziedziny oraz doświadczeń. 

Na bloga trafiłam za sprawą roadmappingu. Mam przykłady dość syntetycznych roadmap dla rozwoju technologii, opracowania technologii dla nowego produktu ale bardzo zainteresowało mnie strategiczne wykorzystanie tego narzędzia w planowaniu działalności.

Czy gdzieś można znaleźć na ten temat coś więcej? Przejrzałam zamieszczone linki do przykładów roadmap - na stronie OEM Roadmap to raczej obszerne opracowania, osobiście preferuję jednostronicowe schematy/rysunki/tabele :) Czy coś podobnego (syntetycznego) można sporządzić dla strategii - jakie możliwe wymiary może mieć w tym wypadku roadmapa? We wspomnianym przypadku technmologii jednym wymiarem mogą być elementy funkcjonalne produktu  a drugim czas i jednocześnie pojawiające się technologie. Będę wdzięczna za odwołanie się do Pana doświadczeń i obserwacji. I dziękuję za natchnienie do dalszych poszukiwań :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam, z zainteresowaniem przeczytałam kilka wpisów mimo iż IT się nie zajmuję. Większość artykułów ma charakter uniwersalny i łatwo jest odnieść się do swojej dziedziny oraz doświadczeń. </p>
<p>Na bloga trafiłam za sprawą roadmappingu. Mam przykłady dość syntetycznych roadmap dla rozwoju technologii, opracowania technologii dla nowego produktu ale bardzo zainteresowało mnie strategiczne wykorzystanie tego narzędzia w planowaniu działalności.</p>
<p>Czy gdzieś można znaleźć na ten temat coś więcej? Przejrzałam zamieszczone linki do przykładów roadmap &#8211; na stronie OEM Roadmap to raczej obszerne opracowania, osobiście preferuję jednostronicowe schematy/rysunki/tabele :) Czy coś podobnego (syntetycznego) można sporządzić dla strategii &#8211; jakie możliwe wymiary może mieć w tym wypadku roadmapa? We wspomnianym przypadku technmologii jednym wymiarem mogą być elementy funkcjonalne produktu  a drugim czas i jednocześnie pojawiające się technologie. Będę wdzięczna za odwołanie się do Pana doświadczeń i obserwacji. I dziękuję za natchnienie do dalszych poszukiwań :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Być urzędnikiem, czy być człowiekiem?, którego autorem jest Sebastian Konkol</title>
		<link>http://blog.twistersolve.pl/2011/09/byc-urzednikiem-czy-byc-czlowiekiem/comment-page-1/#comment-100</link>
		<dc:creator>Sebastian Konkol</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 27 Jan 2012 11:37:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.twistersolve.pl/?p=288#comment-100</guid>
		<description>Hmm... Nie kumam. W czym przepisy krępują? W kierowaniu się interesem kraju? W posiadaniu sumienia i zdrowego rozsądku? Zabraniają odmawiania przyjmowania łapówek? Prawdziwy powód jest taki, że urzędnik jest nastawiony na trwanie i wyłącznie na trwanie. Reszta to działania pozorujące. Zmiana dla urzędnika to koszmar i ogromne ryzyko. A odpowiedzialność, to już jest termin z kategorii &quot;nie do pomyślenia&quot;. Nie interesuje ich nic poza własnym bezpieczeństwem. Nic.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Hmm&#8230; Nie kumam. W czym przepisy krępują? W kierowaniu się interesem kraju? W posiadaniu sumienia i zdrowego rozsądku? Zabraniają odmawiania przyjmowania łapówek? Prawdziwy powód jest taki, że urzędnik jest nastawiony na trwanie i wyłącznie na trwanie. Reszta to działania pozorujące. Zmiana dla urzędnika to koszmar i ogromne ryzyko. A odpowiedzialność, to już jest termin z kategorii &#8222;nie do pomyślenia&#8221;. Nie interesuje ich nic poza własnym bezpieczeństwem. Nic.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Opowieści frontowe, czyli PO IG 8.1, którego autorem jest Sebastian Konkol</title>
		<link>http://blog.twistersolve.pl/2010/09/opowiesci-frontowe-czyli-po-ig-8-1/comment-page-1/#comment-99</link>
		<dc:creator>Sebastian Konkol</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 25 Jan 2012 06:31:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.twistersolve.pl/?p=193#comment-99</guid>
		<description>Mnie przerażało (bo już się przyzwyczaiłem do tej myśli), a tragiczne w skutkach jest oddanie takich spraw urzędasom. Szczytny cel pomocy ludziom młodym, którzy mają pomysł na życie i nie będą doić państwa, tylko podejmą ryzyko własnego biznesu została zmieniona - wyłącznie łapkami tępych urzędasów - w maszynkę do przekrętów.

Dzięki za komentarz!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mnie przerażało (bo już się przyzwyczaiłem do tej myśli), a tragiczne w skutkach jest oddanie takich spraw urzędasom. Szczytny cel pomocy ludziom młodym, którzy mają pomysł na życie i nie będą doić państwa, tylko podejmą ryzyko własnego biznesu została zmieniona &#8211; wyłącznie łapkami tępych urzędasów &#8211; w maszynkę do przekrętów.</p>
<p>Dzięki za komentarz!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Opowieści frontowe, czyli PO IG 8.1, którego autorem jest Grzesiek</title>
		<link>http://blog.twistersolve.pl/2010/09/opowiesci-frontowe-czyli-po-ig-8-1/comment-page-1/#comment-98</link>
		<dc:creator>Grzesiek</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 24 Jan 2012 19:13:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.twistersolve.pl/?p=193#comment-98</guid>
		<description>Sebastian,
w 100% zgadzam się z Tobą. Kryteria postawione przed kandydatami na dotację są masakrujące. Przede wszystkim kryterium innowacyjności. 
Taki początkujący przedsiębiorca praktycznie nie ma szans żeby wyedukować odbiorcę/klienta/społeczność. To przeczy ogólnie przyjęty zasadom żeby iść z prądem a nie pod prąd.

Pozdrawiam,
Grzesiek</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Sebastian,<br />
w 100% zgadzam się z Tobą. Kryteria postawione przed kandydatami na dotację są masakrujące. Przede wszystkim kryterium innowacyjności.<br />
Taki początkujący przedsiębiorca praktycznie nie ma szans żeby wyedukować odbiorcę/klienta/społeczność. To przeczy ogólnie przyjęty zasadom żeby iść z prądem a nie pod prąd.</p>
<p>Pozdrawiam,<br />
Grzesiek</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

