Piąty element informatyki administracji publicznej

Data: 2012-01-20
Autor: Sebastian Konkol
Piąty element informatyki administracji publicznej

Streszczenie dla niecierpliwych

Uzasadnienie:

  1. Poziom informatyki w polskiej administracji publicznej jest żenujący.
  2. Poziom kompetencji zawodowych w przytłaczającej większości jednostek administracji publicznej uzasadnia poziom informatyki.
  3. Praktyka stosowania PZP (zamówienia publiczne) pogłębia tę sytuację i jest (żeby nie powiedzieć krymino-) aferogenna.
  4. Za to wszystko płacą podatnicy – i to wielokrotnie.

Teza: Jeśli nieodpłatnie pomożemy administracji robić dobrą informatykę, to będzie to inwestycja o ROI nieporównywalnym z czymkolwiek innym (włączając w to akcje Google i Apple).

Jak?

Czytaj więcej »

Wyzwania tworzenia nowych produktów

Data: 2011-12-01
Autor: Sebastian Konkol
Wyzwania tworzenia nowych produktów

Choć świat komercyjny z rosnącym zaangażowaniem zmierza w kierunku usług (podobno konsumenci nie chcą już produktów, a jedynie usługi), część naszej codzienności konsumenckiej będzie produktowa. Trend usługowy nie bierze się jednak znikąd. Istnieje wiele powodów, dla których dostawcy próbują zamieniać formułę dostarczania produktów na dostarczanie usług. Choć to – parafrazując klasyka – „oczywista oczywistość”, skracanie czasu życia produktu następuje w ogromnym tempie, a hiperkonkurencja na niektórych rynkach przestaje już kogokolwiek dziwić. Jak więc w takich warunkach tworzyć nowe produkty, które będą miały choćby cień szansy na sukces komercyjny?

Czytaj więcej »

Dojrzałość kierownika projektu

Data: 2011-10-07
Autor: Sebastian Konkol

Literatura gatunku proponuje kilka metod oceny dojrzałości kierownika projektu. Większość z nich opiera się o dojrzałość o charakterze Capability Maturity Model. Ja uknułem sobie nieco inny, trzystopniowy model dojrzałości kierownika projektu. Oto on.

Czytaj więcej »

Czy zapewniamy właściwą jakość?

Data: 2011-08-19
Autor: Sebastian Konkol

Czytaliście “The Big Switch” napisane przez Nicholasa G. Carra (tego od “IT Doesn’t Matter”)? Jak to w jego stylu, promuje on zmuszającą do przemyśleń wizję tego, co dzieje się teraz w IT, czyli – w mojej nomenklaturze – w informatyce użytkowej. Złożoność systemów informatycznych, ich rola i sposób, w jaki wchodzą w interakcje z ich użytkownikami ewoluuje przez czas liczony już w dziesięcioleciach. W efekcie tej ewolucji, podczas kilku dekad istnienia oprogramowania w cywilizacji ludzkiej, relacje między oprogramowaniem a jego użytkownikiem zmieniło się dość dramatycznie. Na samym początku tej drogi, zarówno programowanie (jako czynność tworzenia oprogramowania) jak i używanie go nosiły znamiona tajemnicy. Choć dzisiaj trudne to jest do zrozumienia, korzystanie z komputera wymagało głębokiej wiedzy inżynierskiej. Troszkę później, kiedy zamiast kart perforowanych były już urządzenia wejścia-wyjścia (klawiatura, stacja dysków), programowanie stało się odrobinę wygodniejsze, a w dziedzinie użytkowania programowania odczuwano nawet większe postępy. Tym niemniej, role twórcy oprogramowania i jego użytkownika były dość mocno rozdzielone. W dzisiejszych warunkach, te dwie role są coraz mocniej „zmiksowane”, istnieje coraz mniej zagadnień, które mogą być bezdyskusyjnie określone jako przynależące do domeny inżynierskiej, jaką nazywany software engineering.

Czytaj więcej »

Biznes mobilnej telekomunikacji – 3.0, 4.0, czy ile tam będzie niebawem…

Data: 2010-11-23
Autor: Sebastian Konkol

Od jakiegoś już czasu wiadomo, że podstawowy biznes operatorów telekomunikacji komórkowej, czyli świadczenie usług rozmów głosowych, „się sypie”. Operatorzy wkładają wiele wysiłku w wypełnianie tej dziury coraz to szybszą transmisją danych, ale to tylko przejściowe rozwiązanie problemów. Ceny usług bazowych (rozmowa, transmisja danych, SMS) maleją szybko, a nowych widowiskowych usług (czyt. o dużym potencjale przychodu) nie widać. Wszelkie nisze, jakie mogłyby się ewentualnie pojawić, natychmiast wypełniają dostawcy usług o znacznie sprawniejszych procesach wewnętrznych, którzy są w stanie zrealizować komercyjną usługę (na bazie infrastruktury operatora) w czasie, który operator potrzebuje na zebranie grona decyzyjnego w celu zdecydowania, czy warto się danej usłudze w ogóle przyjrzeć. Wszystkie wcześniejsze pseudo objawienia okazały się w praktyce albo zbyt drogie i zawodne (np. usługi lokalizowane), albo zbyt niszowe (np. telewizja mobilna), albo zbyt obstawiona przez inne podmioty (np. płatności mobilne, które operatorzy chcieli realizować „wbrew” światowemu systemowi bankowemu).

Czytaj więcej »

Mity o strategii

Data: 2010-10-25
Autor: Sebastian Konkol

Kolejna,  zapowiedziana porcja mitów.

Czytaj więcej »

Jeszcze o Crowdsourcingu…

Data: 2010-09-30
Autor: Sebastian Konkol
Jeszcze o Crowdsourcingu…

Termin crowdsourcing wywołuje zwykle dwa skojarzenia: kolejna forma dostępu do siły roboczej (jak outsourcing) oraz tworzenie wartości w świecie Intenetu (oprogramowanie jak Linux i Apache, zasoby wiedzy jak Wikipedia). Dość powszechna opinia głosi, że w relacjach biznes-społeczności biznes może co najwyżej stracić, jeśli społeczność „zajmie się” jakimś obszarem, na którym zarabiać planował jakiś biznes. Prawda jest jednak znacznie głębsza i – przynajmniej z perspektywy tradycyjnego postrzegania biznesu – przerażająca. Internet, a szczególnie Web 2.0, zmieniły sposób, w jaki jednostki i społeczności myślą o tworzeniu wartości, a firmy, które to przegapią, mogą zostać bardzo niemile zaskoczone konsekwencjami. Jednocześnie ci, którzy w porę dostrzegą kreatywną potęgę społeczności, mogą dokonać zmian na miarę Henry’ego Forda. Dlaczego?

Czytaj więcej »

Mity o strategii

Data: 2010-06-24
Autor: Sebastian Konkol

Zgodnie z obietnicą złożoną kilka postów temu, kolejna porcja mitów o strategii.

Czytaj więcej »