Ciekawy rok w polskim sektorze telekomunikacji

Data: 2010-02-08
Autor: Sebastian Konkol

Wiele informacji i sygnałów z minionego, 2009 roku prowadzi do wniosku, że obecny rok będzie ciekawy i będzie obfitował w zmiany w sektorze telekomunikacji, które nie zdarzają się często. Dotyczy to wielu aspektów działalności sektora telekomunikacji w Polsce – pod względem przekształceń własnościowych i działań regulacji rynku.

Zgodnie z harmonogramem działań zamieszczonym w porozumieniu zawartym między Urzędem Komunikacji Elektronicznej a Telekomunikacją Polską S.A., podpisanym w dniu 22. października 2009 roku, gros zobowiązań TP wynikających z tego porozumienia powinno być już wdrożonych na koniec tego roku. Są to między innymi: stosowanie zasad niedyskryminacji operatorów alternatywnych, rozdzielenie „wizerunkowe” działalności sprzedaży hurtowej i detalicznej TP, poprawa jakości współpracy z operatorami alternatywnymi oraz rozpoczęcie potężnego programu inwestycyjnego w infrastrukturę szerokopasmowego dostępu do Internetu. Intencją jest tu zwiększenie konkurencyjności rynku telekomunikacyjnego i poprawa stanu infrastruktury szerokopasmowej. Efekty powinny być odczuwalne dla użytkowników telefonów stacjonarnych jako zwiększenie atrakcyjności oferowanych im usług i upowszechnienie dostępu do Internetu. Już dzisiaj widać, że społeczeństwo w Polsce dostrzega zalety możliwości przeniesienia numeru do innego operatora (blisko ¼ użytkowników rozważa taką zmianę), a zrównanie szans sprzedaży detalicznej TP i operatorów alternatywnych w „wyścigu do klienta” może wzmocnić ten trend.

Pod koniec ubiegłego roku stało się jasnym, że Vodafone nie będzie prowadził wykupu udziałów w Polkomtel S.A. w dotychczasowym trybie. Większość udziałowców Polkomtela zdecydowało się na sprzedaż swoich udziałów, choć ich stanowiska różnią się w kwestii wymaganego tempa przeprowadzenia takiej operacji. Wszyscy zgodzili się jednak na pomysł debiutu Polkomtela na GPW. Według różnych oszacowań wartość emisji Polkomtela mogłaby przekroczyć 12 mld złotych, co stanowić może nawet 30% wartości akcji, jakie w 2010 roku zostaną wprowadzone na parkiet GPW. Taka decyzja może nieść skutki zarówno w czasie przed emisją, jak i po niej. Czas poprzedzający debiut na giełdzie będzie najprawdopodobniej okresem „pompowania” wartości księgowej (np. poprawa wskaźników, ścisła kontrola kosztów). Będzie jednak także oznaczał wdrażanie standardów zarządzania dotychczas niewykorzystywanych w firmie Polkomtel (np. ład korporacyjny). Zasadnicze zmiany struktury udziałowców firmy telekomunikacyjnej mogą poważnie zaburzyć jej działalność, a wpływ ten możemy obserwować na przykładzie kondycji rynkowej innej firmy z tej samej branży, Polskiej Telefonii Cyfrowej, która do dzisiaj nie może się pozbierać po awanturze między jej głównymi udziałowcami.

Od niemal roku wiadomo już „oficjalnie”, że firma P4, operator sieci Play, została wystawiona na sprzedaż. Jej działalność musiała być od początku istnienia nastawiona na mocną walkę konkurencyjną ze znacznie większymi konkurentami rynku telefonii komórkowej. Play zmusił pozostałych operatorów do przystąpienia do walki cenowej. Duża część powodów obniżania kosztów korzystania z usług telefonii komórkowej leży w tym właśnie podejściu do działalności Play. Kupienie operatora telekomunikacyjnego z prawie 3 mln klientów jest sprawą dość kosztowną, ale taką operacją zainteresowała się Telekomunikacja Polska, pośrednio reprezentując interesy Centertela. Każdy operator komórkowy traci na walkach cenowych, a jednym z efektów zakupu Play przez TP mogłoby być zakończenie tej walki. To z kolei wpłynęłoby raczej niekorzystnie na atrakcyjność oferty komórkowej dla każdego odbiorcy indywidualnego.

Czyżby więc, „obyś żył w ciekawych czasach”?

Pozostaw komentarz