StartUp – warto przeczytać

Data: 2009-02-14
Autor: Sebastian Konkol

Ostatnio wpadło mi w ręce kilka książek traktujących o biznesie w powijakach. Skoro rzecz o rozpoczynaniu, to pewnie skojarzenia prowadzą do biznes planów, poszukiwaniu inwestorów lub przynajmniej zakładaniu sklepów internetowych. Otóż nie. Takie tematy znalazły się już w tylu publikacjach, że nie sposób ich wymienić. To, czym chciałbym się podzielić, to recenzje książek prezentujących zagadnienia startup’ów z innych punktów widzenia.

Pierwszą z ciekawych książek jest „Nowe pozycjonowanie” (Steve Rivkin, Jack Trout, IFC Press, 2004, ISBN: 83-918243-4-9). Książka ta traktuje o tym, jak ważne jest spójne i zrozumiałe określanie rynkowej tożsamości firmy oraz jak kolosalny wpływ na sukces biznesu ma działalność pozycjonowania. Autorzy wychodzą z (prawdziwego i słusznego) założenia, że kluczem do sukcesu rynkowego biznesu jest dotarcie do umysłów odbiorców z takim komunikatem o biznesie firmy, który zaowocuje aktywnością klientów nakierowaną na zakupy. Książka wprowadza więc w zagadnienia zrozumienia ludzkiego umysłu pokazując cechy komunikatów, które pozwalają klientom na przyswojenie treści przekazu i indukują odpowiednie działania. Następnie duża część książki poświęcona jest działaniom repozycjonowania, czyli zmiany wizerunku i identyfikacji rynkowej firmy w głowach potencjalnych i aktualnych jej klientów. Repozycjonowanie jest konieczne częściej nie dlatego, że trzeba poprawić coś po spartolonej robocie poprzedniego pozycjonowania – częstszym uzasadnieniem repozycjonowania są zmiany zachodzące na rynku spowodowane bądź to przez naturalną ewolucję rynku, bądź to wynikającą z aktywności konkurencji i rozwoju. Przedstawianych jest tu szereg przykładów repozycjonowania z różnych branż. Na zakończenie autorzy dzielą się swoimi „sekretami” poprawiającymi efekty działań pozycjonowania: o dobrych nazwach i tworzeniu kategorii, o pozytywnym wpływie działalności PR i pułapkach pozycjonowania.

Kolejna pozycja to “The Truth About Starting a Business” (Bruce R. Barringer, FT Press, 2008, ISBN: 0137144504). Tę książkę można odebrać jak pewnego rodzaju pamiętnik osoby doświadczonej w uruchamianiu nowych przedsięwzięć biznesowych. Ma ona formę zbioru krótkich opowieści o prawdach rozwoju biznesu, a podtytuł (“What does it mean to do what you truly want to do?”) oddaje sens dzielenia się doświadczeniami przez autora. Każda z krótkich opowieści odnosi się do pewnej prawdy z obszaru uruchamiania biznesu, prezentuje uzasadnienie i ilustruje przykładem z doświadczeń autora. Całość książki to ponad 50 takich prawd, odnoszących się do różnych faz działalności rozwoju biznesu: od wskazywania głębszego znaczenia bycia właścicielem biznesu, poprzez zagadnienia wymyślania i testowania pomysłów na nowy biznes, planowania jego uruchomienia, zapewnienia finansowania, budowania zespołu, zarządzania marketingiem i finansami, aż po zapewnienie trwałego rozwoju powstałego biznesu i uchronienie zdrowia jego właściciela. Forma tej książki pozwala na wielokrotne powracanie do lektury fragmentów, które – w danym momencie rozwoju biznesu – mogą okazać się pomocne każdemu, kto taki biznes uruchamia lub rozwija.

Ciekawą książką jest publikacja Entrepreneur Press i Dona Debelaka “Business Models Made Easy” (Entrepreneur Press, 2006, ISBN: 1599180413). Zrobiła ona na mnie wrażenie ze względu na bardzo ciekawy, choć prosty koncepcyjnie, sposób na myślenie o modelach biznesowych firm. Dla uniknięcia niejasności, model biznesowy to zbiór zasad, według których ma funkcjonować hipotetyczny biznes, obejmujący to, co biznes musi robić, aby zapewnić sobie sukces i uniknąć pułapek. Model biznesu to coś, co jest (lub przynajmniej powinno być) podstawą dla konstrukcji biznes planu. Duża sprawa, która jednak została przedstawiona w tej książce tak, że dla przypadku typowo startującego nowego przedsięwzięcia biznesowego (czyli niezbyt dużego) daje się zastosować. Pierwsza część książki poświęcona jest w całości modelom biznesowym. Rozpoczyna się od wytworzenia zrozumienia zagadnień konstrukcji modelu biznesowego oraz czym to zwierze jest, posługując się przykładami studiów przypadków. Następnie opisuje narzędzie koncepcyjne pomocne dla oceny modeli biznesowych, czynniki GEL (Great customer, Easy sale, Long future), których stosowanie jest obrazowane przykładami z doświadczeń autora. Ta część książki kończy się serią studiów przypadków firm będących zarówno sukcesem jak i porażką, ocenianych przez pryzmat ich modelu biznesowego przy zastosowaniu czynników GEL. W drugiej części książki, autor przedstawia także związek modelu biznesowego z biznes planem, a także sposób tworzenia biznesu planu na podstawie wyników prac nad modelem biznesowym. Autor przedstawia strukturę tradycyjnie akceptowanych biznes planów wraz z wyjaśnieniem znaczenia i szczegółów oraz ilustracją przykładową każdego z elementów. Na zakończenie serwowany jest biznes plan odnoszący się do studium przypadku, na które autor powoływał się w różnych częściach książki. Całość publikacji wymaga krytycznego spojrzenia, ale zachęca do otwarcia umysłu także na inne, możliwe metody konstrukcji nowego biznesu. Nawet jeśli nie wierzyć bezkrytycznie stawianym w tej publikacji tezom, możliwość weryfikacji pomysłu na rozwijany właśnie biznes przez pryzmat narzędzi oferowanych w tej książce wart jest poświęcenia jej kilku wieczorów.

Ostatnia z ostatnio czytanych książek, której lekturę polecam to “Breaking the Musashi Code: Transcending Competition Through Visionary Strategy” (Matthew Heim, Visionary Partnership Press, 2007, ISBN: 0979546303). Moja rekomendacja wynika po trosze z mojej fascynacji kulturą Japonii – Musashi Miyamoto to najbardziej znany mistrz japońskiego miecza, który (jak każdy samuraj) poza byciem niezawodną maszyną do unaoczniania wrogom ich braków w wykształceniu wojskowym, parał się rozwojem myśli i ducha. Musashi Miyamoto był bowiem autorem traktatu filozoficznego o strategiach współzawodnictwa, które – choć budowane były na doświadczeniach pól bitewnych – miały zastosowanie do pozawojskowych działań o charakterze współzawodnictwa. Krytyczne spojrzenie na tę książkę ujawnia nieco „przegadania” poszczególnych zagadnień w niej poruszanych oraz odrobinę naiwny sposób myślenia o części konstrukcji biznesu firm. Tym niemniej, warto się z tą książką zapoznać, gdyż prezentuje ona zupełnie inne podejście do tworzenia strategii działania firm opartych o myślenie nieliniowe, dostrzeżenie braku stanu trwałości i zrozumienie konsekwencji biznesowych tego spostrzeżenia oraz znaczenie ciągłej przemiany w strategiach biznesowych. Autor przekonuje także, że stosowanie tych zasad umożliwia budowanie strategii przewag konkurencyjnych, których efektem jest (tu skojarzenie ze strategiami błękitnego oceanu) doprowadzenie do stanu nieistotności konkurencji i oderwania się od walki na tym polu. Według autora nie trzeba zmieniać „warsztatu narzędziowego” realizacji strategii: trzeba budować wizję i strategię, planować zmiany i rozumieć ich wpływ, utrzymywać i pielęgnować zespoły multidyscyplinarne oraz zapewniać przywództwo przemiany. Ważnym jest jednak, aby każde z tych działań prowadzone było w duchu „piątego kręgu” wyznaczonego na przełomie XVI i XVII wieku przez wizjonera strategii współzawodnictwa, niepokonanego mistrza pary mieczy japońskich, Musashiego Miyamoto.

Jeśli prawdą jest, że – cytując „klasyka” – nie jest ważne, jak mężczyzna zaczyna, ale jak kończy, to biznes chyba nie jest męski. W biznesie to początek jest ważny, a późniejsze losy przedsięwzięcia biznesowego są w dużym stopniu zdeterminowane prostymi konsekwencjami decyzji podjętych (lub właśnie nie podjętych) na samym początku. W dojrzałym kapitalizmie (ja wierzę, że  kiedyś dojrzejemy jako społeczeństwo do tego) to wartość dostarczana klientowi decyduje o sukcesie rynkowym, a trwałość pozycji rynkowej umożliwia uwzględnienie w działalności firmy misji społecznej, czyli spłacanie zobowiązania zaciągniętego sukcesem firmy wobec społeczeństwa, które ten sukces umożliwiło.

Pozostaw komentarz